Zagranica

Nowe otwarcie w trójkącie PL-Izrael-USA

Premier Morawiecki zarządzając kryzysem z Izraelem odniósł niebywały sukces. Spektakularny zwrot akcji można przyrównać do zwrotu jakiego dokonał Trump w relacjach z Kim Dzong Unem. Budowanie partnerskich relacji w trójkącie Polska-USA-Izrael weszło w nową, realniejszą fazę. Wytrzymanie potężnej presji międzynarodowej, medialnej i opozycji przy równoczesnym twardym stanowisku prezesa Kaczyńskiego i dążącego do dokonania zwrotu premiera Morawieckiego pokazały, że ta taktyka okazała się skuteczniejsza niż wielu się spodziewało.

Relacje Polsko-Żydowskie po wspólnej deklaracji premiera Izraela i premiera Polski po korekcie w ustawie o IPN mają szansę wejść w nową fazę. Potwierdzenie zarówno przez władze Izraela jak i USA – oczywistej oczywistości – że nie było “polskich obozów smierci”, wraz potępieniem antypolonizmu na równi z antysemityzmem, to dobry krok w kierunku powszechnej akceptacji prawdy. To prawda o tym, iż Polacy – podobnie jak nasi żydowscy współobywatele – byli ofiarami, którze pierwsi stanęli na drodze niemieckiej agresji w 1939 r. Niemcy w swoim “General Plan Ost” zakładali wymordowanie 85% Polaków, a pozostałe 15% chcieli uczynić beztożsamościowymi niewolnikami.

Bez powszechnego uznania tego bezsprzecznego faktu, nie będzie mowy o normalnych relacjach w przyszłości. A to właśnie dziś – walcząc o prawdę historyczną – walczymy o przyszlość Polski, o jej miejsce w świecie. Polska nie może być i nigdy nie bedzie płatnikiem za nie swoje grzechy i zbrodnie. To nie Polska i nie Polacy stworzyli machinę śmierci na swoich ziemiach. To Niemcy zniewolili obywateli poslkich, zaprowadzili terror i wprowadzili niespotykane w dziejach ludobójstwo. To Niemcy grabili i mordowali na ziemiach poslkich i nie Polska bedzie za to odpowiadać. To zarówno walka o prawdę ale i pojednanie. To polska racja stanu.

Prawdziwą głębie obecnego przełomu polsko-żydowskiego bedziemy mogli zaobserwować w najbliższych miesiącach. Jednym z fatalnych elementów w relacjach polsko-izraleskich minionego półrocza był – często nie dostrzegany – fakt odrzucenia przed trzema miesiącami przez giełdę w Tel Avivie najkorzystniejszej oferty giełdy Warszawskiej na zakup przez polską geiłdę blisko 72% giełdy izraelskie. Jesli w tym obszarze (finansowo-bakowo-kapitałowym) dojdzie do pozytywnych zmian, które będa współgrały z dobrymi relacjami na polu obronności i innowacyjności będzie można realnie ocenić wartość obecnie skladanych deklaracji.

Były ambasador Izraela w Polsce prof. Szewach Weiss realnie zatem ocenił, iż podpisana deklaracja nie jest historyczna, ale polityczna. Podkreślił, że Polska i Izrael mają wspólne interesy np. polityczne, w Unii Europejskiej, także w kontekście ogólnoeuropejskiego podejścia do spraw konfliktu między Izraelem i Palestyńczykami oraz pokoju na Bliskim Wschodzie.

Ta wspólnota interesów została potwierdzona pozytywnym głosem ze strony Departamentu Stanu wyrażonej ustami rzeczniczki Heather Nauert. Zapowiada ona pozywtywną ocenę zmian w relacjach poslko-żydowskich a tym samym można mieć nadzieję na odbudowę realnych, partnerskich stosunków w trójkącie Polska-Izrael-Ameryka.

Udostępnij przez:

Dodaj komentarz