Ważne

Chcemy budować państwo dobrobytu

“Polska musi zamknąć rozdział “pt. Kraj niskich pensji i taniej siły roboczej”. Stąd decyzja Prawa i Sprawiedliwości, aby podwyższyć pensję minimalną – docelowo do 4 tys. złotych w 2023 roku.

Czasem trzeba dokonywać odważnych decyzji, jeśli ma się ambicję zmiany rzeczywistości na lepszą. Chcemy budować państwo dobrobytu, a w średniej i dłuższej perspektywie uczynić z Polski najlepszy kraj do życia w Europie. To cel ambitny, czasami będzie trudno, bo wielu nie będzie zależało na tym, żeby Polska nie była silna, ale jest to cel realistyczny.

Ten cel jest podparty sprawczością, determinacją i wiarygodnością w realizacji zobowiązań, a to znak firmowy rządów Prawa i Sprawiedliwości, co przyznają nawet nasi polityczni przeciwnicy oraz rynkowi sceptycy. Dobrobyt jest wyborem, ale wymaga mądrej i odpowiedzialnej polityki gospodarczej.

Istnieje szereg argumentów za szybszym wzrostem płacy minimalnej. W okresie transformacji płace w Polsce rosły wolniej niż w Czechach, na Słowacji czy na Węgrzech. To była pułapka, przez którą dziś zmagamy się z wieloma problemami społecznymi, jakimi są efekty masowej emigracji czy pracujący, którzy jeszcze do niedawna nie mogli związać końca z końcem.

To, że Polska jest dziś w oczach niemieckich gazet przykładem małego cudu gospodarczego jest dowodem, że nasza polityka gospodarcza działa. Polska ma odwagę być liderem pozytywnych zmian, nawet globalnie. W zakresie redukcji luki VAT jesteśmy bezapelacyjnym liderem europejskim, co właśnie parę dni temu potwierdziła również Komisja Europejska –  ma świadomość, że te propozycje “mogą wywoływać różne komentarze w środowisku przedsiębiorców.

Niemniej, systematycznie wprowadzamy rozwiązania pomagające się rozwijać polskim przedsiębiorcom. Dwukrotna obniżka podatku CIT, mały ZUS dla najmniejszych firm osiągających niskie przychody, “przycięliśmy” o blisko połowę stron produkcję nowego prawa, kiedyś to było 30 tysięcy stron rocznie, dziś około 16 tysięcy. Wszystko po to, żeby z biegiem lat było mniej formalności i biurokracji

Chciałbym mocno podkreślić, że jest w najlepszym interesie polskich przedsiębiorców, by nasza gospodarka stała się jak najszybciej zaawansowaną technologicznie gospodarką wysokich pensji. Chcemy podnieść ryczałt dla małych i średnich firm do 1 miliona euro ich przychodu, a następnie do 2 milionów euro – to około 9 milionów złotych, naprawdę sporo z perspektywy małego biznesu. Wyższy ryczałt to zdjęcie z przedsiębiorców niepotrzebnych obowiązków formalnych, mniej biurokracji, swoista mała pozytywna rewolucja w łatwości płacenia podatków.

Uwolnienie energii małych polskich firm, by skupiły się na rozwoju, a nie obsługiwaniu formalności podatkowych. Powiązanie ZUS z dochodem też jest rozwiązaniem oczekiwanym, odzwierciedlającym realia gospodarcze i postulaty przedsiębiorców podniesienie pensji minimalnej to okazja doświadczenia radykalnego skoku produktywności, gdyż zwłaszcza małe i średnie polskie firmy mają problem z niską produktywnością, która jest dużo poniżej zachodniej.

Chcemy, żeby firmy miały impuls, by przestać konkurować tanią siłą roboczą, a zaczęły inwestycjami i innowacyjnością, podobnie jak to się dzieje w Czechach i Europie Zachodniej. Jest też wiele rozwiązań, o których myślimy, a które mogą radykalnie podnieść produktywność polskich firm.

Posiadanie własnej waluty daje każdemu krajowi narzędzia reagowania na wypadek scenariusza negatywnych efektów wzrostu płac oderwanego od produktywności. Własna waluta to kluczowy instrument bezpieczeństwa ekonomicznego. Polski wzrost płac będzie mocno zakotwiczony we wzroście produktywności. To nasza strategia rozwoju.

Zależy nam na unowocześnieniu technologicznym polskich firm, ich większych inwestycjach i ekspansji zagranicznej. Automatyzacja jest warunkiem koniecznym nowoczesnej gospodarki, będąc równocześnie gwarantem wzrostu pensji. Jesteśmy zdeterminowani do budowania gospodarki wysokich pensji, ale to wymaga przejścia na nowy poziom technologiczny i koniec zasady niskich płac, co jest ze sobą nierozerwalnie związane

Dobrobyt Polski zależy od dobrobytu polskich firm i polskich pracowników. Mamy tego absolutną świadomość, dlatego chcemy ułatwiać życie przedsiębiorcom, ale też pracownikom. Niestety, element pracowniczy był mocno niedoceniany w czasach transformacji. Polska jest krajem wspaniałych, ciężko pracujących ludzi.”

09.09.19 – Premier Mateusz Morawiecki dla PAP

Udostępnij przez:

Portal Wiedzy Eksperckiej Odpowiedzialnego Rozwoju zajmuje się analizą zjawisk społeczno-gospodarczych w kontekście odpowiedzialnego i zrównoważonego rozwoju Polski.

Dodaj komentarz