Zagranica

Polska prymusem i największym beneficjentem polityki spójności UE

“Polska jest największym beneficjentem unijnej polityki spójności. Jest stawiana w UE jako przykład państwa, które dobrze sobie radzi w wydatkowaniu unijnych pieniędzy” – powiedział na “Kongresie 590” (08.10.19) w Rzeszowie ekspert i analityk Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce Filip Skawiński podczas debaty “Polska na tle Europy – nasz wkład w funkcjonowanie Unii Europejskiej”. Debata, stanowiła próbę oceny polskiej gospodarki po trzech latach obowiązywania Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju i zmianie paradygmatów państwa w obszarze wspierania rodzimej przedsiębiorczości. Koncentrowała się wokół pytań: Jakie są rzeczywiste przyczyny sporów między Polską a Komisją Europejską? Dlaczego rozwiązania legislacyjne, implementowane do Polski na przykładzie innych państw europejskich, wiążą się z tak dużym sprzeciwem unijnych decydentów i generują oskarżenia o rzekome łamanie praworządności? Jakie wnioski płyną z faktu, że pod rządami Zjednoczonej Prawicy Polska jest liderem wzrostu gospodarczego w obszarze OECD?

Debatę rozpoczęto od przedstawienia wyjściowej informacji oficjalnej Ministerstwa Finansów: “Od początku członkostwa Polski w Unii Europejskiej, polski budżet zasilony został kwotą na poziomie 163 mld euro. Najwięcej, bo 103 mld euro przeznaczono na politykę spójności, a na drugim miejscu znalazła się Wspólna Polityka Rolna – z kwotą ponad 55 mld euro. Z kolei Polska od początku swego członkostwa w UE do unijnej kasy wpłaciła 53 mld euro. Zatem saldo wynosi około 110 mld euro na korzyść Polski” powiedział Wojciech Surmacz – prowadzący debatę prezes Polskiej Agencji Prasowej

Analityk Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej Filip Skawiński skonstatował: „Polska jest w specyficznej sytuacji dlatego, że zdecydowanie najwięcej korzysta z unijnej polityki spójności. Kwota otrzymana z UE obejmuje w największym stopniu infrastrukturę, ochronę środowiska, badanie i rozwój, kapitał ludzki. To jest około 1/3 budżetu Unii Europejskiej w tej perspektywie finansowej, w tym siedmioletnim budżecie, który jeszcze trwa. To jest około 350 mld euro, mniej więcej 1/3 całego unijnego budżetu. I Polska jest zdecydowanie największym beneficjentem”

Co więcej – kontynuował ekspert i analityk Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej Filip Skawiński: “Temu, kto wydaje więcej jest to trochę trudniej zrobić. Środki te dzielone są na ogromną liczbę projektów – co najmniej ponad 200 tys. w ciągu perspektywy finansowej. I mimo to, że to jest taka ogromna skala tego zadania, to Polska rzeczywiście, jeśli chodzi o procent wydanych pieniędzy, jest mniej więcej w połowie stawki, ale biorąc pod uwagę jak duża to jest kwota, to ma zdecydowanie w liczbach bezwzględnych największą wydaną. Polska ma jednocześnie bardzo niski procent nieprawidłowości wykrytych przy wydatkowaniu. Można powiedzieć, że ogólnie Polska jest stawiana w UE jako przykład państwa, które bardzo dobrze sobie radzi w dobrym wydatkowaniu tych pieniędzy i gdzie widać, że te pieniądze przynoszą korzyści”

Konkludując swoje wystąpienie w debacie Skawiński dodał:

Z czasem pieniędzy z UE będzie coraz mniej. Jednym z powodów jest fakt, że Polska szybko goni bardziej rozwinięte państwa.
Polityka spójności, jak sama nazwa wskazuje, służy poprawieniu spójności europejskiej, czyli temu, żeby państwa słabiej rozwinięte doganiały te wyżej rozwinięte. I ten proces doganiania przez Polskę najbogatszych w Europie następuje w sposób bardzo efektywny, spektakularny, można powiedzieć. Innym powodem uszczuplenia w przyszłości strumienia pieniędzy unijnych do Polski będzie nowa perspektywa finansowa, a w niej nowe priorytety polityczne, co do których państwa generalnie się zgadzają. Chodzi o ochronę granic, walkę ze zmianami klimatycznymi, bezpieczeństwo rozumiane jako wspieranie europejskiego przemysłu obronnego.
„Jak mamy nowe cele, to skądś trzeba na nie wziąć pieniądze”.

W dalszej części debaty “Polska na tle Europy – nasz wkład w funkcjonowanie Unii Europejskiej” pytany przez prowadzącego Wojciecha Surmacza z PAP o to co możemy zrobić, by przeforsować uchwalenie dyrektywy unijnej, która będzie po myśli Polski ekspert i analityk Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej Filip Skawiński uznał, iż: Trzeba m.in. wcześniej przekonywać Komisję Europejską, że dane rozwiązanie jest słuszne, zawiązywać koalicję. Jak mówił, nawet najsilniejsze państwo członkowskie – Niemcy, nie jest w stanie samodzielnie „przepchać” jakiegoś projektu, muszą budować koalicje.” Wskazał też iż w tej grze wewnątrz Unii Europejskiej najbardziej skuteczne państwa członkowskie w ustanawianiu prawa unijnego to te, których “ciężar gospodarczy jest pierwszym kryterium w tym procesie, podobnie jak wielkość populacji” i dodał, że „Polska jest jednoznacznie widziana przez wszystkich w UE jako kluczowy gracz regionu”.

Podczas debaty ekspert i analityk Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej Filip Skawiński podkreślił też znaczenie sprawności administracji. “Chodzi np. o koordynację pomiędzy krajem a jego przedstawicielem w UE, czy stały kontakt władz w kraju z każdym posłem w europarlamencie, nie tylko z tymi wywodzącymi się z partii rządzącej.” Dlatego też prowadzący debatę skonstatował: „Czyli zgadzamy się, że takim obszarem, w którym moglibyśmy zrobić więcej jest aktywność międzynarodowa, współpraca z partnerami z różnych krajów, oczywiście w ramach Unii, w ramach projektów.

Udostępnij przez:

Redakcja Jutro Polski

Portal Wiedzy Eksperckiej Odpowiedzialnego Rozwoju zajmuje się analizą zjawisk społeczno-gospodarczych w kontekście odpowiedzialnego i zrównoważonego rozwoju Polski.