Polska

Wciąż rodzi się za mało Polaków

Jak informuje w swoich prognozach Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, populacja osób w wieku produkcyjnym w Polsce znacznie się zmniejszy. Organizacja przewiduje, że do 2060 r. liczba osób w wieku produkcyjnym (20-64 lata) spadnie w Polsce o 36 proc., z 23,3 mln do 14,9 mln osób. To jeden z największych przewidywanych spadków w prognozie OECD.

Za tak znaczny przewidywany spadek liczby osób w wieku produkcyjnym odpowiada przede wszystkim niska liczba urodzeń w latach 1996-2040. W latach 1996-2018 współczynnik dzietności kształtował się na poziomie od 1,53 w 1996 r. do 1,44 w 2018 r., ze średnią wartością wynoszącą 1,34. Oznacza to, że w tym okresie, średnio na 100 kobiet w wieku rozrodczym przypadało 134 dzieci, z czego 77 to były dziewczynki. Według prognoz Organizacji Narodów Zjednoczonych, współczynnik dzietności wzrośnie w latach 2020-2040, wahając się od 1,47 w latach 2020-2025 do 1,57 w latach 2035-2040, ze średnią wartością 1,52.

W prognozach OECD założono ujemne saldo migracji. Prognoza ta bazuje na długoterminowym historycznym trendzie, w którym więcej osób wyjeżdżało z Polski niż do niej przyjeżdżało. Tymczasem od 2016 r. saldo migracji jest w Polsce dodatnie. W 2016 r. Polska wydaje najwięcej pozwoleń na pobyt dla obywateli państw spoza Unii, wyprzedzając pod tym względem tradycyjnych liderów takich, jak Niemcy, Wielka Brytania i Francja. W 2018 r. w Polsce wydano ponad 635 tys. zezwoleń na pobyt, co stanowi 20 proc. wszystkich zezwoleń wydanych przez państwa Wspólnoty. Z kolei dane Urzędu ds. Cudzoziemców (2019) wskazują, że od 2014 r. liczba cudzoziemców posiadających ważne zezwolenia na pobyt w Polsce przyrasta rocznie średnio o 50 tysięcy.

Udostępnij przez:

Redakcja Jutro Polski

Portal Wiedzy Eksperckiej Odpowiedzialnego Rozwoju zajmuje się analizą zjawisk społeczno-gospodarczych w kontekście odpowiedzialnego i zrównoważonego rozwoju Polski.