Polska

Duży deficyt mieszkaniowy w Polsce

Ministerstwo Rozwoju zaprezentowało dziś raport o stanie mieszkalnictwa w Polsce, który określa deficyt mieszkaniowy w Polsce na poziomie 640 tys. mieszkań. Skonkludowano przy tym, iż  latach 2011-2019 liczba budowanych rocznie mieszkań wzrosła o blisko 60%. Rok 2019 był przy tym rekordowy gdyż powstało ponad 207 tysięcy mieszkań.

Bez wątpienia mamy w Polsce ciągle deficyt mieszkaniowy. Ministerstwo Rozwoju ten deficyt mieszkaniowy definiuje jako statystyczną różnicę pomiędzy liczbą lokali zamieszkanych, a liczbą gospodarstw domowych (liczbą rodzin), co oszacowano na poziomie 640 tysięcy. Choć deficyt stopniowo się zmniejsza, to problem wciąż pozostaje. Chodzi między innymi o osoby uboższe – mieszkania przeznaczone dla osób o niższych dochodach stanowiły w ubiegłym roku zaledwie 2,2% nowo wybudowanych mieszkań. Jednocześnie w trudnej sytuacji są osoby młode, które nie spełniają warunków otrzymania mieszkania socjalnego, a jednocześnie nie mają zdolności kredytowej. W Polsce udział osób w wieku 25-34 lata mieszkających wspólnie z rodzicami, wynosi 45% – przy średniej dla UE na poziomie 28,6%, co plasuje nasz kraj na ósmym miejscu w Europie. W czołówce zestawienia znalazły się Chorwacja (62,4 proc.) i Grecja (57,5 proc.), natomiast najniższą wartość tego wskaźnik odnotowano w krajach skandynawskich – Danii (3,2 proc.), Finlandii (5,4 proc.) i Szwecji (6,4 proc.).

Zasoby mieszkaniowe w Polsce na koniec 2018 roku wyniosły ponad 14,6 mln mieszkań (zarówno lokali mieszkalnych, jak i domów jednorodzinnych).
Oznacza to, że w Polsce przypada około 386 mieszkań na 1000 mieszkańców. Słabszy wynik w EU odnotowano jedynie na Słowacji (369 mieszkań).
Natomiast pod względem liczby nowo wybudowanych mieszkań w przeliczeniu na 1000 mieszkańców Polska, z wynikiem 4,9, zajmuje piąte miejsce wśród 22 krajów Unii Europejskiej. Lepsze wyniki osiągnięto jedynie w Finlandii (7,7), Austrii (7,4), Francji (6,9) oraz Szwecji (5,2).

Wzrost liczby oddawanych mieszkań nie poprawia jednak w znaczący sposób dostępności lokali dla osób o dochodach niepozwalających na nabycie lub wynajem mieszkania na zasadach rynkowych. Mimo, że zasób mieszkaniowy systematycznie wzrasta, problemem pozostaje deficyt mieszkaniowy. Deficyt mieszkań zmniejszył się o 256 tys. w ciągu czterech lat, jednak nadal około 1,7 mln Polaków zamieszkuje niesamodzielnie – wspólnie z innymi gospodarstwami domowymi w jednym mieszkaniu. To o tyle zastanawiające, że w Polsce zwiększa się liczba pustostanów, czyli nadwyżka zasobów mieszkaniowych nad liczbą gospodarstw domowych: na koniec 2019 roku ich liczba wyniosła 424 tys. Jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy jest popularność nabywania lokali mieszkaniowych w celach inwestycyjnych.

Z szacunków NBP wynika, że około 2/3 nabywanych mieszkań finansowana jest w Polsce środkami własnymi, wskaźnik ten jednak spada. Na koniec trzeciego kwartału 2019 roku liczba czynnych umów o kredyt mieszkaniowy była o 6 proc. wyższa niż rok wcześniej. W raporcie podano, że w relacji do 2010 roku wzrost wyniósł ponad 62 proc.

Obiektywnie najtrudniejsza jest sytuacja rodzin z dziećmi (im ich więcej, tym gorzej), osób samotnie wychowujących dzieci, ludzi młodych.

Raport pokazuje też, że w strukturze nowych mieszkań oddanych w 2019 r. największy odsetek (97,8%) stanowiło budownictwo deweloperskie oraz inwestycje realizowane przez osoby fizyczne. Mieszkania przeznaczone dla osób o niższych dochodach – mieszkania komunalne, mieszkania w ramach towarzystw budownictwa społecznego i mieszkania zakładowe – stanowiły tak jak już wspominaliśmy – w 2019 r. jedynie 2,2% liczby nowo wybudowanych mieszkań (czyli ok. 4,6 tys.).

Raportu – w założeniu Ministerstwa Rozwoju – ma na celu określenie stanu, w którym obecnie znajdujemy się, jeśli chodzi o mieszkalnictwo. Nie zawiera on propozycji nowych rozwiązań w tej sprawie, lecz diagnozę, która ma posłużyć do ich opracowania.

* * *

Odrębnie warto odnotować fakt, iż coraz dynamiczniej rozwijaja się rynek najmu. Budowanie mieszkań na wynajem finansowanych w perspektywie 30 lat każe sobie zadać pytanie o to, jakie wyzwania stoją nie tylko przed inwestorami, ale również przed nami jako społeczeństwem. Część z tych mieszkań będzie finansowanych ze środków państwowych, warto więc zadbać o to, żeby odpowiadały na wyzwania przyszłości (zmiany klimatu, zwiększająca się długość życia i inne zmiany demograficzne) i wspierały działania strategiczne rządu, takie jak rozwój technologii. Polski rynek mieszkaniowy boryka się z szeregiem problemów – od deficytu lokalowego w wielu regionach Polski, przez brak mieszkań na wynajem, zwłaszcza dla osób młodych i o średnich dochodach, aż po bardzo szybki wzrost cen nieruchomości, grożący powstaniem dużej bańki spekulacyjnej. Te problemy wymagają rozwiązania za pomocą spójnej i całościowej, obejmującej wszystkie grupy społeczne, polityki mieszkaniowej państwa. Jej filarami powinno być zwiększanie elastyczności podaży mieszkań na rynku wtórnym i pierwotnym, wsparcie budownictwa nakierowanego na zaspokojenie potrzeb osób o niskich i średnich dochodach, a także rozwój najmu instytucjonalnego, który zapewni wzrost dostępności lokali na wynajem na bezpiecznych dla najemców warunkach.

Udostępnij przez: