Zagranica

Ponad bilion euro na infrastrukturę Trójmorza

W najbliższej dekadzie do roku 2030 inwestycje w infrastrukturę w krajach Trójmorza mogą wynieść ponad bilion euro. Oblicza się, iż około połowa tej kwoty ma być przeznaczona na infrastrukturę sieciową, czyli głównie drogi, tory, lotniska, sieci elektryczne i gazowe. Aby inwestycje te można było sfinansować, Trójmorze potrzebuje nowych źródeł wsparcia.
To jednak są pieniądze, których państwa Trójmorza same nie wygenerują. Zakłada się, iż muszą w tym celu przyciągać inwestorów prywatnych.W przyszłości kraje regionu Trójmorza powinny więc dążyć do struktury finansowania inwestycji widocznej w krajach Europy Zachodniej, tj. z ok. 30-40% udziałem sektora finansów publicznych i ok. 60-70% udziałem finansowania rynkowego.
Oczywistym jest, iż jeśli kraje Trójmorza zbudują infrastrukturę, ułatwią komunikację i współpracę między sobą, to będą one w stanie zwiększać wymianę gospodarczą, a tym samym tempo swojego rozwoju. Dzięki takiemu rozwojowi w najbliższej dekadzie PKB w krajach Trójmorza ma wzrosnąć aż o 35%.
15 lutego br. na dorocznej konferencji w Monachium poświęconej bezpieczeństwu światowemu, sekretarz stanu USA Mike Pompeo poinformował, że Stany Zjednoczone chcą przeznaczyć 1 mld USD na wsparcie inwestycji infrastrukturalnych w ramach Trójmorza. To kolejna dobra wiadomość.
Szczególną rolę w Inicjatywie Trójmorza pełnią europejskie banki rozwoju, które są współzałożycielami Funduszu Trójmorza. Fundusz ma pełnić funkcję wehikułu inwestycyjnego, który pozwoli finansować kluczowe projekty infrastrukturalne w regionie. Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia i Węgry. Tych 12 krajów skupia powołana w 2015 roku Inicjatywa Trójmorza. Jej strategicznym celem jest wzmacnianie spójności Unii Europejskiej przez zacieśnienie współpracy gospodarczej w obszarach infrastruktury, energetyki oraz cyfryzacji państw Europy Środkowej.

Trójmorze to region na pograniczu – na pograniczu geograficznym i ekonomicznym. Między wschodem a zachodem, między rynkami wschodzącymi a krajami rozwiniętymi. Połączenie cech rynków wschodzących i rozwiniętych czyni z krajów regionu obszar atrakcyjny inwestycyjnie. Na Trójmorze składają się bowiem kraje, które łącznie notują wyższy wzrost gospodarczy niż rynki rozwinięte (co jest cechą rynków wschodzących), ale też są znacznie bardziej stabilne pod względem instytucjonalnym niż typowe rynki wschodzące. Dotyczy to większości wskaźników stabilności instytucjonalnej – zaprezentowanego na wykresie Fragile State Index, czy wyników raportu Doing Business, czy Global Competitiveness Report, a także wskaźników efektywności rządzenia (Governance Efficiency Indexes). Dla inwestorów połączenie relatywnie wysokiego wzrostu gospodarczego z relatywnie wysoką stabilnością oznacza możliwość osiągania wysokich, a jednocześnie bezpiecznych zwrotów z inwestycji.

W klasyfikacjach międzynarodowych niektóre kraje regionu są traktowane już jako rozwinięte, inne jako wschodzące. Austria jest bezwzględnie w pierwszej grupie. Międzynarodowy Fundusz Walutowy zalicza do krajów rozwiniętych również Czechy, Słowację, Słowenię i kraje bałtyckie. Z kolei Bank Światowy dodaje do tej grupy jeszcze Polskę, Węgry i Chorwację. Natomiast dla inwestorów na rynku finansowym region wciąż (oprócz Austrii) jest bardziej rynkiem wschodzącym niż rozwiniętym.

Szczegółowa analiza w raporcie przygotowanym przez SpotData we współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego: TU

Udostępnij przez: