Polska

Magiczny trójkąt oddolnej demokracji

Wprowadzenie elementów demokracji oddolnej w Polsce (referendum, inicjatywa obywatelska i weto obywatelskie) cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Niestety, ludzie, a wśród nich nawet politycy, mieszają pojęcia i podają niepełne informacje, nieadekwatne do idei tego typu demokracji. Poniżej opisuje w wielkim skrócie, o co chodzi w mojej koncepcji wprowadzenia narzędzi bezpośrednio-demokratycznych w jakimkolwiek państwie (nie tylko w Polsce), którą nazwałem magicznym trójkątem oddolnej demokracji.

Najważniejszym elementem demokracji bezpośredniej, a wiec takiego typu ustroju demokratycznego, w którym obywatele współuczestniczą w podejmowaniu decyzji na szczeblu państwowym, jest referendum czyli wiążące i bezprogowe głosowanie ogólnokrajowe w ważnych sprawach. Wszyscy zgodzą się z tym, że referendum jest narzędziem kontroli władz, kształtowania ustroju i wyrazem woli społeczeństwa.

Aby mogło dojść do referendum, bodziec inicjujący powinien wyjść od społeczeństwa, które zna najlepiej swoje problemy i bolączki.

Referendum powinno w następstwie przeprowadzonej inicjatywy obywatelskiej doprowadzić do zmiany zapisu w konstytucji albo w następnie weta umożliwić zmianę lub uchylenie istniejącej ustawy.

W Szwajcarii inicjatywa obywatelska w celu zmiany zapisu w konstytucji dochodzi do skutku na żądanie 100 tys. obywateli – w Polsce wymagana liczba podpisów pod wnioskiem inicjatywnym winna wiec porównywalnie wynosić 500 tys. Realistyczny okres na zbieranie podpisów mógłby wynosić 18 miesięcy.

Natomiast jeśli chodzi o zmianę ustawy, bodźcem do przeprowadzenia referendum na wzór szwajcarski powinno być weto obywatelskie, a więc pewna forma protestu (stad nazwa weto) wobec istniejącej już ustawy. W Szwajcarii weto obywatelskie – jako instrument, który ma na celu odrzucenie już istniejącej ustawy lub jej modyfikacje – dochodzi do skutku na żądanie 50 tys. obywateli. Porównywalnie liczbowo ze Szwajcarią, weto mogłoby zaistnieć w Polsce na żądanie 250-300 tys. obywateli. Należałoby ustalić okres na zebranie podpisów, np. 100 dni.

Podkreślam jeszcze raz, ze zarówno następstwem inicjatywy (zmiana zapisu w konstytucji), jak i weta (protest przeciwko istniejącej ustawie) powinno być ogólnokrajowe, wiążące i bezprogowe referendum na zasadzie akceptacji bądź sprzeciwu (tak albo nie).

W przypadku opowiedzenia się głosujących za wprowadzeniem zmian, rząd, jako organ wykonawczy miałby pewien okres czasu, np. 1 rok na wprowadzenie zmian.

Najważniejszymi działaniami w kierunku zmiany aktualnego systemu polityczno-decyzyjnego w Polsce jest wprowadzenie do Konstytucji RP zapisów dotyczących autentycznych i funkcjonalnych instrumentów demokracji oddolnej i proces uświadomienia/edukacji społeczeństwa o słuszności tych rozwiązań.

Inicjatywa (szczebel konstytucji), weto (szczebel ustawy) i referendum to właśnie propagowany przeze mnie magiczny trójkąt w ramach demokracji oddolnej/bezpośredniej.

Społeczeństwo w opisanym procesie nie jest “organem” uchwałodawczym, lecz siłą protestującą i domagającą się zmiany istniejących przepisów prawnych za pomocą uznanych i skutecznych instrumentów demokratycznych.

https://www.facebook.com/profesormatyja/

https://profesormatyja.pl/blog/

Udostępnij przez:

Miroslaw Matyja

Polski ekonomista, politolog i historyk. Profesor na Polskim Uniwersytecie na Obczyźnie w Londynie, na Selinus University w Bolonii oraz na Indian Management School w Mumbaju.