Zagranica

Białoruś – kłopotliwe sąsiedztwo

Protesty w całym kraju, strajki w fabrykach, emigracja wykształconej klasy średniej z branży IT, uzależnienie surowcowe od Rosji i największe z dotychczasowych zadłużenie gospodarcze to składowe poważnego kryzysu gospodarczego na Białorusi.

Białoruska gospodarka jest całkowicie zależna od Rosji. Zastanawiające jest to, że zachowała jeszcze pozory niezależności sąsiedzkiej. PKB Białorusi wynosiło w 2018 roku niespełna 60 miliardów dolarów. Białoruś to kraj liczący ponad 9 milionów mieszkańców, graniczący z Polską, Litwą i Łotwą tj. UE oraz Ukrainą, ale przede wszystkim z Rosją, państwem gigantem gospodarczym i ludnościowym. Rosja to państwo z 144 milionami mieszkańców i produktem krajowym brutto w wysokości 1.666 miliardów dolarów.

Rosja jest największym partnerem handlowym: Białoruś importuje stamtąd prawie 40 procent swoich towarów. Rosja jest też największym wierzycielem, posiadającym 38 procent długu państwowego Białorusi.

Gospodarka zależna od Rosji

Rosja jest największym partnerem handlowym: Białoruś importuje stamtąd prawie 40 procent swoich towarów. W ostatnich latach głównym zagrożeniem dla stabilności białoruskiej ekonomii stała się postępująca redukcja rosyjskich subsydiów. Białoruś otrzymuje surowce z Rosji na bardzo korzystnych warunkach. Rosja dostarcza pokaźne ilości ropy naftowej po cenach światowych, następnie Białoruś przetwarza ropę w swoich rafineriach i sprzedaje swoje produkty także po światowych cenach. Powoduje to, że ta gałąź gospodarki jest kluczowa dla wpływów do białoruskiego budżetu (przetwórstwo ropy naftowej odpowiada za ok. 10 proc. PKB kraju). W kwietniu i maju 2020 r. Białoruś kupowała ropę na poziomie odpowiadającym około 50 proc. maksymalnych zdolności przetwórczych jej dwóch państwowych rafinerii. Natomiast w czerwcu Mińsk prawdopodobnie kupił od Rosji tylko milion ton ropy, czyli około połowę tego, co białoruski rząd planował nabyć przed wybuchem kryzysu związanego z pandemią. Natomiast głównym odbiorcą białoruskiej produkcji przemysłowej jest znowu Rosja z 38,2 proc. udziału w eksporcie. Drugim partnerem jest Ukraina z 12 proc. udziałem. Polska jest szóstym największym importerem białoruskich towarów z 4-procentowym udziałem w eksporcie tego kraju.

Zadłużenie

Jeszcze nigdy białoruska gospodarka nie była tak zadłużona. Łączny dług przedsiębiorstw i firm już jest większy od rocznego PKB kraju. Na początek kwietnia długi w gospodarce przekroczyły równowartość 259 mld zł.

Białoruś jest uzależniona od Rosji również pod względem zadłużenia: na Rosję przypada prawie połowa całkowitego publicznego długu zewnętrznego Białorusi. Stąd też manipulowanie ceną i ilością dostarczanych surowców oraz udzielanymi pożyczkami stało się dla Moskwy prostym mechanizmem wywierania wpływu na Łukaszenkę i białoruski system władzy. Jeszcze większym wyzwaniem dla Mińska jest decyzja Moskwy o zawieszeniu od początku 2020 r. wartego wiele miliardów dolarów programu wsparcia kredytowego. Białoruś wchodzi właśnie w okres szczytowych obciążeń związanych ze spłatami zadłużenia publicznego. Według ministerstwa finansów, kraj ten musi spłacić dług publiczny wraz z odsetkami w wysokości 3,4 mld dol. W 2020 r. oraz 3,2 mld dol. W 2021 r. Zewnętrzny dług publiczny stanowi dwie trzecie z tych kwot. Na Białorusi nie ma obecnie niezadłużonego sektora gospodarki. Sytuację pogarsza fakt, że banki coraz częściej odmawiają firmom dalszego kredytowania. Niezależni eksperci prognozują dalszą poważną dewaluację białoruskiego rubla. Popyt na waluty rośnie z dnia na dzień. Ludzie pozbywają się tracących na wartości rubli.

W tej sytuacji pojawia się zasadne pytanie, jaka jest gospodarcza, a w dalszej perspektywie także i polityczna przyszłość Białorusi, bezpośredniego przecież sąsiada Polski.

Udostępnij przez: