Ważne

Polska zgłasza weto dla budżetu UE, nie godzi się na radykalne blokowanie suwerenności, ale n

Polska zgłasza weto dla budżetu UE, nie godzi się na radykalne blokowanie suwerenności, ale negocjacje trwają dalej

– W tej chwili oczekujemy na nowe propozycje, które będą zgodne z traktatami UE, czyli nie będą wykraczały poza kompetencje unijne określone w traktatach, a po drugie będą zgodne z konkluzjami z posiedzenia Rady Europejskiej z lipca, kiedy ustalono budżet unijny – oświadczył na antenie radiowej Jedynki Piotr Mueller, rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego.

„Co w trawie piszczy”

Obecna prezydencja niemiecka zawarła porozumienie z Parlamentem Europejskim dotyczące powiązania przestrzegania zasad praworządności z budżetem UE. Zakłada się, że Komisja Europejska będzie mogła np. w przypadku zagrożenia dla niezależności sądownictwa danym kraju, zamrozić wypłatę środków. Mateusz Morawiecki wysłał list do unijnych przywódców, w którym zagroził Unii Europejskiej wetem podczas głosowania nad unijnym budżetem.

Ponad 750 miliardów euro jest przewidziane na rzecz odbudowy gospodarki wspólnoty, która mierzy się z zapaścią finansowa spowodowaną koronawirusem. Unijny budżet zakrojony jest na lata 2021-2027. Natomiast całkowita wartość unijnego budżetu wyniesie ponad bilion euro. Zakłada się, że do Polski trafi nawet 160 mln euro – 94 mln to mają być środki przyznane w ramach budżetu, a pozostałe ponad 65 mln euro pochodzi z tzw. unijnego Planu Marshalla.

Główny negocjator porozumienia w kwestii praworządności, Petri Sarvamaa, wyjaśniał, że unijne środki będą zależne od przestrzegania zasad praworządności i posiadania niezależnego sądownictwa. Kolejny krok, po wstępnym porozumieniu, to zatwierdzenie go przez Parlament Europejski i Radę Unii Europejskiej. Przydział środków unijnych wymaga jednomyślności głosowania „za” wszystkich państw wspólnoty, czyli 27 głosów. Brak jednomyślności spowoduje, że od 1 stycznia 2021 r. zacznie obowiązywać roczne prowizorium budżetowe.

To dlatego, że wiązanie funduszy z rządami prawa to część budżetu unijnego, a dodatkowe rozporządzenie o wiązaniu praworządności, musi być jednomyślnie przyjęte przez Radę UE, a narodowe parlamenty muszą uchwalić gwarancje finansowe dla Funduszu Odbudowy (jako nowy instrument finansowy, który wymaga ratyfikacji). To tworzy przestrzeń dla ewentualnego weta ze strony Węgier i Polski.

W związku z tym, przedstawiciele Polski i Węgier nie zgodzili się w poniedziałek, 16 listopada na pakiet finansowy UE. Jeszcze raz przywołajmy, że powodem weta był sprzeciw wobec mechanizmu warunkowości pozwalającego na zawieszenia unijnych funduszy krajom, w których brak praworządności, co stwarza ryzyko naruszenia interesów finansowych UE (czyli wobec zasady “pieniądze za praworządność”). Sam mechanizm jest przyjmowany większością głosów i taka większość była. Polska i Węgry stwierdziły, że w takiej sytuacji – skoro nie mogą formalnie zablokować mechanizmu – to blokują budżet i fundusz odbudowy.

Udostępnij przez: