Ważne

Polska kupi szczepionki z Chin?

Prezydent RP Andrzej Duda w rozmowie z przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpingiem poruszył temat ewentualnej możliwości zakupu przez Polskę chińskiej szczepionki przeciwko koronawirusowi. W komunikacie Kancelarii Preydenta RP podano, iż  “Na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego, prezydent RP poruszył także kwestie współpracy polsko-chińskiej w zakresie walki z pandemią koronawirusa, w tym możliwości zakupu przez Polskę szczepionek wyprodukowanych w Chinach. Kwestia ew. zakupu chińskiej szczepionki będzie przedmiotem dalszych ustaleń na poziomie międzyrządowym, niemniej prezydent RP z zadowoleniem przyjął deklarację chińskiego przywódcy o gotowości Pekinu do uczynienia z produkowanych przez chińskie firmy szczepionek przeciw COVID-19 globalnego dobra publicznego. Wskazał, że solidarność i współpraca międzynarodowa odgrywają kluczową rolę w działaniach na rzecz przezwyciężenia zdrowotnych i ekonomicznych skutków pandemii”.

W Chinach opracowano cztery szczepionki przeciwko Covid-19, które zostały już zatwierdzone do użycia w tym kraju. Według chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych zamówiło je też kilkadziesiąt państw świata.

Chińskie władze zatwierdziły w grudniu do powszechnego użycia w Chinach kontynentalnych szczepionkę, opracowaną przez pekińską filię państwowej grupy farmaceutycznej Sinopharm, a później także preparat koncernu Sinovac. W lutym zielone światło od chińskich władz otrzymała również druga szczepionka Sinopharmu, opracowana przez wuhańską filię tej grupy, oraz specyfik stworzony wspólnie przez firmę CanSino Biologics i Akademię Wojskowych Nauk Medycznych.

Obie szczepionki Sinopharmu i preparat Sinovacu wymagają podania dwóch dawek i należą do grupy szczepionek inaktywowanych, co oznacza, że zawierają chemicznie unieszkodliwione koronawirusy. Specyfik CanSino oparty jest natomiast na zmodyfikowanych adenowirusach i zgodnie z zapowiedziami producenta ma być skuteczny już po jednej dawce.

Wstępne dane ogłaszane przez producentów sugerują, że chińskie szczepionki mają niższą skuteczność niż specyfiki amerykańskich koncernów Moderna i Pfizer, które należą do grupy szczepionek mRNA. W przeciwieństwie do nich, nie wymagają jednak przechowywania w skrajnie niskich temperaturach.

Należący do Sinopharmu Pekiński Instytut Produktów Biologicznych (BBPI) ogłosił w grudniu, że jego szczepionka zapobiega Covid-19 ze skutecznością 79 proc. Drugi specyfik Sinopharmu ma według producenta 72,5 proc. skuteczności.

Brazylijski instytut Butantan, który prowadził próby kliniczne specyfiku Sinovac, informował z kolei o 50-procentowej skuteczności w zapobieganiu objawowym przypadkom Covid-19 i 78-procentowej skuteczności w zapobieganiu przypadkom “od łagodnych do ciężkich”. Firma CanSino ogłosiła natomiast, że 28 dni po podaniu pojedynczej dawki szczepionka Ad5-nCoV chroni przed Covid-19 ze skutecznością 65 proc. oraz zapobiega ciężkiemu przebiegowi choroby w 90 proc.

Rodzime szczepionki były w Chinach podawane przedstawicielom niektórych grup zawodowych już od lipca 2020 r. w ramach programu szczepień kryzysowych. W lutym państwowa komisja zdrowia poinformowała, że mieszkańcom kraju podano już łącznie ponad 40 mln dawek.

Chiny przekazały szczepionki w ramach pomocy co najmniej 53 państwom rozwijającym się oraz uzgodniły ich sprzedaż do 27 krajów – ogłosiło w ubiegłym tygodniu chińskie MSZ.

Według państwowej prasy preparat Sinovacu trafił już m.in. do Turcji, Meksyku, Tajlandii, Malezji i na Filipiny, a specyfik pekińskiej jednostki Sinopharmu – na Węgry, do Serbii, Peru, Indonezji i Zimbabwe.
W obecnych wytycznych chińskie władze nie zalecają jednak podawania w Chinach szczepionek osobom poniżej 18. i powyżej 59. roku życia z powodu niedostatecznych danych klinicznych dotyczących tych grup wiekowych.
Pandemia koronawirusa jest w Chinach zasadniczo pod kontrolą od wielu miesięcy, a rząd nie przedstawił konkretnego programu zaszczepienia wszystkich mieszkańców. Zdaniem niektórych komentatorów daje to Pekinowi duże pole manewru w sprawie sprzedaży szczepionek za granicę.

Poza rozmową o szczepionce Prezydent RP Andrzej Duda poruszył także temat organizacji IX Szczytu Przywódców Państw Europy Środowo-Wschodniej i Chin (17+1). Jak wskazał prezydencki minister Krzysztof Szczerski relacje z Pekinem dla Warszawy są priorytetowe.
“Prezydent podkreślił, że jego osobisty udział w spotkaniu był potwierdzeniem woli utrzymana intensywnych relacji z ChRL, a także był praktyczną realizacją zasady, że wszystkie ważne wydarzenia dot. Europy Środkowej muszą odbywać się przy aktywnym udziale polskich władz” – przekazał Szczerski. Ponadto Andrzej Duda “otrzymał zapewnienie chińskiego rozmówcy o dołożeniu wszelkich starań w celu realizacji ułatwień handlowych dla polskich eksporterów do Chin, szczególnie w branży rolniczej”.

Udostępnij przez: